Tak, dokładnie taka trasa jak na załączonym obrazku czeka mnie w niedzielę. Nie podoba mi się tylko to, że na 100% trasa będzie naszpikowana Miśkami bo akurat wypada podróż w takim a nie innym okresie.
Za to na bank będę w Poznaniu w Niedzielę. Jeśli ktoś ma ochotę się spotkać na jakieś bezalkoholowe w niedzielę wieczorem to chętnie. W poniedziałek TUBA i w zależności od tego, o której sie to wszystko zakończy albo powrót w nocy z poniedziałku na wtorek albo we wtorek rano (o ile Yano przetrzyma mnie jeszcze tą jedną noc) ;)
Podejrzewam, że nie tylko miśków będzie więcej, ale również ruch będzie “trochę” odbiegał od normalności ;)
W związku z tym, dręczy mnie pytanie – Czemu nie zdecydowałeś się na pociąg? :)
[...] jestem przekonany, że ludzie są normalniejsi i bardziej… ludzcy od tych w Warszawie. Czy to Poznań, Gdańsk, Lublin czy Opole za każdym razem mam to samo [...]