Blogerzy napisali cały numer metra. Będziecie mogli go czytać 5go grudnia w środę.
Day one
Pierwszy dzień to masa pracy przy redagowaniu tekstów tak aby nadawały się do gazety i aby mieściły się w określonych limitach na ilość znaków. Osobiście współpracowałem z Maćkiem przy “trójce” oraz z redakcją polityczną (“dwójka”). Nie dość, że ciągle siedzieliśmy i dłubaliśmy teksty, które już ostały przesłane do naczów to co chwilę przychodziło coś nowego na maila. Niestety, blogi mają nad gazetą tą przewagę, że są z gumy – można w jednym wpisie upchnąć zupełnie dowolną ilość tekstu – w gazecie to nie przejdzie. W związku z tym nie wszystkie teksty poszły w formie pierwotnej. Z części trzeba było z ciężkim sercem zrezygnować w ogóle.
Pizza była pyszna ;)
Day two
Równie zabawne było “składanie” tego całego dobrodziejstwa tak aby nadawało się do druku. Wizje grafików i nasze niejednokrotnie znacznie odbiegały od siebie jednak zawsze udawało się znaleźć jakiś kompromis. My z Maćkiem zaczęliśmy “łamanie” lekko po 15.00 a wyszliśmy z Agory już w okolicach 19.30 – zleciało migiem!
Naczelni poszczególnych działów to:
- Bagienny
- komentarze, opinie, polityka – Kuba H-P
- Nowe Technologie/Nowe media/ Gospodarka etc. – Maciek “mediafun” Budzich
- Praca – Mały R
- Kultura – Ania+Aga+Maga czyli fusy.blox
- Lifestyle, plotki, moda – Paulina
- Turystyka/motoryzacja – blogomotive
- Sport – Mery (całkiem fajnie wyszedł sport, wiem bo miałem go okazję czytać przed łamaniem :P)
Jak nam wyszło?
To oczywiście powinni ocenić czytelnicy, ale jak powiedziałem wychodząc dziś z redakcji – recenzje będziemy pisali My, Blogerzy, wiec na pewno będą pozytywne ;) (te słowa piszę 03.12 wieczorem, jednak poniżej dopiszę jeszcze swoją “recenzję” blogowego metra i dopiero w środę wieczorem będziecie to czytać ;)
A co mi tam, macie – cieszcie się. MetroBloxa opiszę może na tym drugim blogu… Zobaczymy.
O blogowym Metrze pisali:
- blogomotive
- Mediafun
- Mery
- Mały R
- Mały R – ponownie
- Bagienny – tu i wielokrotnie wcześniej ;)
- Blog Powszechny
- Blog Powszechny po raz wtóry
- oraz (zapewne) wielu, wielu innych…
Do przeczytania – w realu ;)
Oby więcej takich akcji :)
Nie mam nic przeciwko – bardzo ciekawe doświadczenie i bardzo fajna akcja.
[...] Na moim prywatnym blogu. [...]
Hmm, ja zmieniłam tekst złamanego nosa, ale niestety nie uwzględnili tego :(((
Nie dobre ludzie ;)